Darmowe narzędzia dla webmasterów: statystyki serwisu

Ostatnio w ramach optymalizacji czasu i automatyzacji wykonywanych przez zemnie zadań stworzyłem mini aplikację sprawdzającą statystyki moich serwisów w wyszukiwarkach.

Aktualnie sprawdzam: Google PR, Google link, Google site, Yahoo link, Yahoo site, MSN site. Monitoringu pozycji słów kluczowych na razie nie robiłem, gdyż jest wiele tego typu dobrych i darmowych sprawdzaczy na necie – więc szkoda czasu.

Aplikacja działa tak:
* skrypty sprawdzające statystyki wywoływane są z automatycznie z cron’a, dane zapisują w bazie
* po zalogowaniu prezentowana jest lista najnowszych statystyk
* generowane są dzienne wykresy poszczególnych statystyk serwisów

Prościutkie, teraz zamiast sprawdzać ręcznie tysiące parametrów wystarczy się zalogować do panelu. Wyniki zostaną zaprezentowane szybki i w przejrzysty sposób.

Dla szerokiego internetu udostępniłem wersję uproszczoną – możliwość sprawdzenia wyżej wymienionych statystyk dla podanego adresu: zapraszam na darmowe narzędzia dla webmasterów. Nic odkrywczego, ale może komuś się przyda.

Aplikacja została napisana we framework’u: Kohana, o którym postaram się napisać niedługo, a już teraz polecam się z nim zapoznać.

Odbanowanie domeny w Google

Ban w google

Jakże wielkie było moje zdziwienie gdy po powrocie z błogich wakacji w skrzynce mailowej znalazłem wiadomość od Google Search Quality zawiadamiającą o usunięciu z indeksu Google dwóch moich serwisów.

Powodem usunięcia (bana) było ‚zastosowanie technik, które wykraczają poza wytyczne jakościowe Google’ a dokładnie domeny zawierały ‚strony z ukrytym tekstem w serwisie XXX’.

Jednocześnie w mailu zostałem pouczony żeby poprawić lub usunąć wszystkie strony serwisów, które nie spełniają norm jakościowych Google.

Zostałem także poinformowany, że domeny zostały zablokowane na okres przynajmniej trzydziestu dni.

Mniejsza o to czy ban się należał czy nie, przyznaje, że część winy leżała po mojej stronie.

A ban rzeczywiście był jak skurczybyk… domeny nie dało rady znaleźć w Google w żaden sposób, site:0, odwiedzalność spadła o 75%… generalnie tragedia. Trzeba wziąć się zatem za odblokowanie…

Jak odblokować domenę?

Najpierw trzeba poprawić kod strony, do którego Google ma zastrzeżenie, następnie dodać domeny do
Google Webmaster Tools, zweryfikować i wysłać proźbę o ponowną indeksacje.

W polu tekstowym można napisać, że ów zły kod został usunięty i ew. opisać dlaczego się pojawił.

W moim przypadku obydwie domeny zostały odblokowane w przeciągu 48h od zgłoszenia. Szczerze mowiąc jestem w głębokim szoku bo praktycznie pogodziłem się już z ponad miesięczną nieobecnością w indeksie. A tak jest wielkie ufff.

Nie wiem czy standardowa procedura Google jest taka szybka, czy może szybkość wynikła z uwagi na wysoką wartość serwisów na zablokowanych domenach, czy może z tego że moje przewinienie było niewielkie i nie było umyślne, w każdym razie chylę czoła przed machiną G.

Serwisy wróciły na pozycje w SERP’ach sprzed bana, nie odnotowałem też żadnych dodatkowych perturbacji.

Wniosek?

Po pierwsze: nie warto oszukiwać Google, bo z pewnością Ci się to nie opłaci.
Po drugie: jeżeli już zdecydowałeś się oszukiwać Google to bądź pewny, że Google się o tym dowie.
Po trzecie: jeżeli Google się dowiedziało o oszukiwaniu i ukarało Cie to nie załamuj rąk, popraw się i daj znać o tym Google.